czwartek, 4 stycznia 2018

New year, new possibilities and new plans.


Witajcie Kochani w Nowym Roku !

Nowy rok, nowe możliwości, nowe plany etc. No właśnie nowe plany ?! 
Nigdy wcześniej nie miałam planów. Znaczy jakieś tam zawsze mam dotyczące bliższej albo dalszej przyszłości, tak jak każdy. Chodzi mi raczej o to, że nigdy wcześniej nie planowałam dnia po dniu 
i nigdy nie miałam plannera. W tym roku zdecydowałam, że muszę to zmienić. 
Kupiłam sobie kalendarz w którym można planować dzień po dniu. 
Taki zwyczajny czarny... jak dla mnie za zwyczajny. Postanowiłam go trochę przystosować do moich indywidualnych potrzeb. Bo, jak zacząć planować to po królewsku z rozmachem.
Ornamenty, korona i złota data roku pańskiego 2018
 będą mi o tym przypominać, hahaha:) 

Oto mój planner, ta dam !


Jeżeli też chcecie sobie zrobić podobny to służę radą w postaci tutorialu.
Potrzebny będzie zwykły kalendarz- planner, który kupisz teraz w zasadzie wszędzie (No.1)
Przed przystąpieniem do malowania dobrze jest zabezpieczyć środek kalendarza przed zabrudzeniem czy poplamieniem. (No.2) Ja do tego celu użyłam folie spożywczą i taśmę malarską.
Następnie pomaluj okładkę notatnika dwiema warstwami białego podkładu. Do takich powierzchni idealnie nadaje się Heavy Gesso Prima Marketing. ( No.3 i No.4 )


Dekory wykonaj za pomocą foremek silikonowych i masy papierowej. 
Ja użyłam foremek i paper clay  Iron Orchid Designs Prima Marketing No.5)
Ułóż odlewy i stemple na okładce. ( No.6) Gdy ułożony projekt będzie ci się podobał zaznacz brzegi delikatnie ołówkiem. 


Do odbicia stempli użyłam Versamark Ink Pad i złotego embossing powder (No.7)


Teraz przyklej ornamenty (No.8)


Wykończ okładkę w sposób i kolor jaki ci odpowiada. 
Ja bez patyny nie mogłam się obyć. 
Na koniec ornamenty lekko podrasowałam piękną metaliczną pastą Art Alchemy Metallique Wax Rose Gold , która to idealnie podkreśliła dekory i nadała głębi turkusowej patynie na okładce.
(No.9 i No.10 ) 




W zasadzie to już wszystko. 
Jeszcze kilka fotek mojego nowego kalendarza. 






Czeka na mnie mnóstwo kartek do zapisania 
i właśnie to w Nowym Roku jest najbardziej ekscytujące. 





Kochani,
życzę Wam aby ten Nowy Rok 
przyniósł nadzieję, że jeśli coś zaplanujesz i wytrwasz w tym postanowieniu, 
to na pewno wszystko się uda. 
Żeby przyniósł przekonanie, że każdą przeszkodę można pokonać. 
I żeby marzenia, nawet te najbardziej nierealne 
niosły Was na skrzydłach przez wszystkie 12 miesięcy. 

Uściski
Cat-arzyna




poniedziałek, 25 grudnia 2017

A Very Merry Christmas



Świąt prawdziwie świątecznych, 
ciepłych w sercu, zimowych na zewnątrz, 
jaśniejących pierwszą gwiazdką. 
Niech z nut świątecznych zapachów powstanie najpiękniejsza kolęda 
i czarem swej melodii spełni 
Wasze marzenia. 








Miłości, radości i zdrowia
♥ ♥ ♥ 
Cat-arzyna


wtorek, 5 grudnia 2017

Angel of Dreams DIY step by step


Witajcie Kochani !

Dziś obiecany tutorial. Myślę, że Wam się spodoba. 
Zainspirowałam się lalkami Santos i stworzyłam anioły właśnie w takim stylu, 
takie przynajmniej miałam zamierzenie.  
Anioły to doskonała dekoracja na Święta,
 ale również przez cały rok mogą czuwać nad szczęściem domowników 
i pomagać w spełnianiu marzeń.






Do zrobienia mojego anioła Angel of Dreams użyłam:
-starej książki,
-lalki Barbie,
-foremek Prima Marketing Iron Orchid Designs ( klik )
-masy papierowej ( IOD Paper Clay)
-klej,
- kredowej farby Annie Sloan





Usuń okładkę z książki. Górny róg kartki zagnij do marginesu, tak jak na zdjęciu No. 2. Następnie to samą stronę zagnij ponownie, No. 3. Zrelaksuj się, zrób sobie herbatkę i zabierz się do składania kolejnych stron, a trochę ich będzie, około 350-400. 


Gdy już złożysz te 350-400 stron tak jak opisałam powyżej to czeka cię jeszcze zagięcie rogów, bagatela około 350-400 razy. Nie poddawaj się, bo najbardziej pracochłonne 
i długotrwale zajęcie będziesz już mieć za sobą No. 4

Poskładane, tak ?!
 To kieckę dla anioła mamy już gotową, No.5.
Teraz nie polecam patrzeć osobom wrażliwym, lub miłośnikom lalek Barbie, 
bowiem delikwentkę trzeba przeciąć na pól ! No.6


Przyklej tułów do spódnicy. No.7 
Teraz zabaw się w fryzjera. No.8


Pora na farbowanie włosów, No.9.
Fryzura po stylizacji, No.10.


Według własnej fantazji zaprojektuj gorset, aby anioł w święta nie epatował gołym biustem. 
Do tego celu użyłam masy papierowej i foremek Prima Marketing IOD.


Lalkę i gorset pomaluj. 
( Przepraszam, ale ten etap zapomniałam sfotografować ) 



Jeszcze tylko skrzydła i ptaszyna-anioł gotowy !





Mam nadzieję, że mój mały prezent  na święta w postaci tutorialu przypadnie Wam do gustu
i podobne anioły zagoszczą w Waszych domach. 

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Serdecznie pozdrawiam 
Cat-arzyna





środa, 22 listopada 2017

Mish-mash, Xmas 2017


Witam Kochani,
Dziś tak szybko, bez zbędnej pisaniny, wrzucę tylko parę, 
(raczej więcej niż parę) fotek z moimi pracami aby nadrobić zaległości. 
Jak dzisiaj tego nie zrobię to przepadną w czeluściach komputera.
Chociaż jak ktoś odwiedza mnie na instagramie to zapewne już je widział. 

Moje zabieganie i chroniczny brak czasu wynika z tego, 
że w ten weekend i jeszcze kolejne dwa weekendy mój dom jest otwarty 
dla wszystkich którzy zechcą mnie odwiedzić.
 Zapraszam do Brighton & Hove na Artists Open House, Xmas 2017 !
W tym czasie wielu artystów i rękodzielników otwiera swoje domy czy pracownie, 
gdzie bezpośrednio można podziwiać i kupić dzieła twórców. 
Oczywiście w szczególności zapraszam na świąteczne zakupy do mnie, gdzie znajdziecie ręcznie robione świąteczne dekoracje, oryginalne prezenty dla bliskich. Będzie można również skosztować coś słodkiego no i nie zabraknie aromatycznego grzanego wina. 
 Atmosfera również będzie gorąca i świąteczna ( tak myślę ?! ) 

A teraz lecę już z fotkami. 


 Kapliczki, groty, obrazki 3D, nie wiem w zasadzie jak te moje prace nazwać, 
może Wy coś zaproponujecie ? 











Wśród moich świątecznych prac nie mogło zabraknąć też skrzydeł. 




Lampiony i świece są zawsze pięknym dopełnieniem świątecznego klimatu. 
Ornamenty wykonałam z form Prima Marketing Iron Orchid Designs ( klik )


Teraz pora na kartki pocztowe. 
Moja propozycja troszkę odbiega od tych tradycyjnych ale myślę, 
że świątecznego klimatu im nie brakuje. Oceńcie sami.


Do wykonania kartek poniżej wykorzystałam plastikową pokrywkę od jogurtu i 
powstało coś w postaci świątecznej kuli śnieżnej. 




Ptaszki, to też wdzięczny zimowo świąteczny temat .
Klosz z plastikowego kieliszka od wina, 
w poprzednim poście pokazywałam jak takie ozdoby zrobić. 










Parę sztuk naszyjników, szumnie nazwanych biżuterią.


Świąteczna wioska też musi być. 




Jeszcze jeden obrazek 3D z zimową scenerią. 


W między czasie pomalowałam mebelek. 





Korony shabby chic to fajna dekoracja nie tylko na święta.


 Formy IOD okazały się idealne do ich wykonania.






Oczywiście wianków też nie może zabraknąć. 
Moje wykonane są ze starej książki i stempli IOD.










Koniki na biegunach to świąteczne wspomnienie z dzieciństwa. 
Jak dla mnie świąteczne must-have. 





Dobra kończę, bo czas ucieka, a jeszcze mam duuuużo pracy.
Wpadam już w panikę i zaczynam mieć tremę. 
Chil out Cat-arzyna, będzie dobrze ! 
Będzie dobrze ?

Ok, kończę , bo zaczynam już gadać do siebie.
Trzymajcie za mnie kciuki kochani. 

Do miłego wkrótce
W następnym wpisie planuję fajny tutorial. 

Buziaki :)
Cat-arzyna.